środa, 24 października 2007
Wizyta na cmentarzu żydowskim w Zabrzu
Z okazji Górnośląskich Dni Dziedzictwa udostępniono do zwiedzania między innymi kirkut w Zabrzu w dzielnicy Zandka. Jest to jeden z najpiękniejszych i najlepiej zachowanych na Śląsku. Między innymi dzięki mojemu fantastycznemu znajomemu, Dariuszowi Walerjańskiemu z Muzeum Miejskiego w Zabrzu. Zapraszam do obejrzenia krótkich reportaży z wywiadem:) Przy okazji zapukamy w słynny "żelazny dom".

Część 1



Część 3 (słabsza jakość dźwięku)
,
niedziela, 21 października 2007
Silesia Megalopolis czyli OSSA w Gliwicach

Serdecznie zapraszamy na na tegoroczną edycje warsztatów OSSA, których tematem jest żywo dyskutowane zagadnienie przyszłości naszej aglomeracji. Impreza odbędzie się pomiędzy 21 - 25 pażdziernika 2007 roku a organizowana jest przez „OSSA". Jest to Ogólnopolskie Stowarzyszenie Studentów Architektury powstałe w 1997 roku.

Organizatorzy piszą: - Temat tegorocznych warsztatów –"Silesia-megapolis?" - jest zagadnieniem aktualnym i interesującym opinię publiczną. Jesteśmy przekonani, iż poruszając ten temat stworzymy okazję do interesujących warsztatów, a także debaty publicznej na temat przyszłości i koncepcji funkcjonowania megamiasta.

Uczestnicy:

_grupa stu studentów architektury i urbanistyki polskich uczelni architektonicznych biorących czynny udział w pracy warsztatowej, a także pięciu studentów architektury z zagranicy – z Niemiec i Turcji,
_wykładowcy i moderatorzy 10 grup warsztatowych; swą obecność na warsztatach potwierdzili architekci, urbaniści, wykładowcy akademiccy z kraju i zagranicy (szczegóły w załączniku – pakiet informacyjny o warsztatach),
_słuchacze wykładów i dyskusji, na które wstęp będzie nieodpłatny; liczymy na obecność mieszkańców regionu i przedstawicieli organizacji pozarządowych.

Patronat honorowy nad warsztatami "OSSA 2007 Gliwice" objął Jego Magnificencja Rektor Poltechniki Śląśkiej, Marszałek Województwa Śląskiego Pan Janusz Moszyński, a także 14. Prezydentów Miast należących do Górnośląskiego Związku Metropolitarnego. Przedsięwzięciu patronuje także Stowarzyszenie Architektów Polskich SARP o/Katowice, Towarzystwo Urbanistów Polskich, Fundacja Nowej Kultury Bęc Zmiana.

Szczegółowe informacje można znależć pod tym adresem.

wtorek, 16 października 2007
O najstarszej elektrowni na ziemiach polskich



Tak, tak. Nie wiem czy już wspominałem. W Zabrzu od więcej niż stu lat pracuje średniej wielkości elektrownia, która prąd produkuje nieprzerwanie przez trzy wieki.
Budowę Elektrowni w Zabrzu rozpoczęła 1896 roku spółka Allgemeine Elektrizität Gesellschaft (AEG) w ramach tworzenia systemu zaopatrywania w energię elektryczną odbiorców komunalnych i przemysłowych Górnego Śląska. W 1900 roku Elektrownia w Zabrzu została przejęta przez spółkę Schlesische Elektrizitäts und Gas Aktien Gesellschaft, której akcjonariuszem była spółka AEG. To właściwie dzięki temu pierwszą w pełni zelektryfikowaną linią tramwajową była ta linia Zaborze - Zabrze - Gliwice, do dziś istniejąca wzdłuż ulicy Wolności.



Eletrownia najokazalej prezentuje się od frontu. (Zdjęcie nr 2) Wspanałe modernistyczne elewacje ceglane. Trzy ceglane kominy, wysokie, kilkudziesięciometrowe okna, jak w katedrze. To miejsce ma potecjał. Jeśli nasze dzieci/wnukowie postanowią je kiedyś zamknąć, nie wolno o nim zapomnieć! Obecnie Elektrociepłownia Zabrze posiada jeden z najwyższych w regionie kominów. Liczy sobie ponad 220 metrów i jest widoczny z KAZDEGO miejsca aglomeracji. Wiem bo sprawdzałem...



Jak nie widzieliście go, czyli nie wiecie gdzie elektrownia. To zapraszam się poorientować tutaj




niedziela, 14 października 2007
FOTO :..: Zabrze - Rokitnica


Powiększ foto
środa, 10 października 2007
Rusza Festiwal Filmów ANIMEwanych



Właśnie trwa pierwszy w Polsce przegląd filmów ANIME ze słynnego japońskiego Studia Ghibli, założonego przez legendarnego Hayao Miyazakiego. Podczas Przeglądu zaprezentowane zostaną klasyczne i kultowe filmy, które nigdy wcześniej nie były prezentowane w Polsce na dużym ekranie. Wśród tych filmów pojawią się docenione na całym świecie: MÓJ SĄSIAD TOTORO, LAPUTA – PODNIEBNY ZAMEK oraz NAUSICAÄ Z DOLINY WIATRU.
Program Przeglądu uzupełnią znane już z ekranów kin: RUCHOMY ZAMEK HAURU (nominacja do Oscara® 2006), OPOWIEŚCI Z ZIEMIOMORZA oraz SPIRITED AWAY – W KRAINIE BOGÓW, który otrzymał w 2003 roku Oscara® za Najlepszy Pełnometrażowy Film Animowany.
Wszystkie te filmy świetnie charakteryzuje stwierdzenie - MAGIA W CZYSTEJ POSTACI. W Katowicach wszystko zaczyna się w Piątek. Uwaga! Z naszych informacji wynika, że karnety na imprezy właśnie w Katowicach w kinie Rialto już wykupiono. Pozostały wam więc pojedyczne wejściówki. Ale naprawdę warto!

sobota, 06 października 2007
Krakowski Kazimierz wzorem dla Nikiszowca



Na łamach Gazety w Katowicach poinformowano o rozpoczęciu publicznej dyskusji nad katowickim Nikiszowcem. To bardzo ładnie...
Można powiedzieć "nareszcie". Ale by ostudzić jednak optymizm, warto zastanowić się nad drogą, jaką narzucimy temu unikatowemu osiedlu.
Jakiś czas temu w badaniach, w których uczestniczyłem na krakowskim Kazimierzu, z których to badań mapy mam gdzieś w biurku do dzisiaj, wynikało jasno, że jeśli człowiek chce wykreować od zera miejsce o najbardziej rozpoznawalnej marce turystycznej, musi perfekcyjnie wykonać każdy element pracy. Na taki produkt turystyczny w postaci jednej, stylowej dzielnicy, musi się składać kilka wypadkowych. Doskonałym pomysłem jest wyłączenie z ruchu rynku nikiszowieckiego. Od tego należy zacząć. Oczywiście wcześniej ustanowić posterunek policji i patrole ochroniarskie. Na rynku powstać może zarzewie czegoś większego, czegoś nowego. Konieczna jest jedna, druga, trzecia restauracja/pub/knajpka, gdzie gość zjeść będzie mógł coś z kuchni śląskiej, napić się dobrego piwa, poczuć klimat. Sugerowałbym lokal na podobieństwo górniczej, przykopalnianej karczmy. W sezonie ogródki, niezbędna fontanna, zerwanie asfaltu, kostka brukowa, podświetlenie. Sklepy wzdłuż podcieni zmienić na restauracje czy sklepy z pamiątkami. To początek!


A potem? A potem tchnąć ducha. Przydałyby się jakieś placówki kulturalne. Po remoncie pralni warto doskonale zagospodarować ten lokal. Rozbudować muzeum. Pokazać w jednym z mieszkań realia życia górniczej rodziny początku wieku. A może wystawa malarzy z Janowa? Czemu nie? Koncerty jazzowe? Bluesowe? W oparach dymu papierosowego industrialnych pomieszczeń? Stylowe latarnie, ławeczki przy uliczkach. To miejsce ma przyciągać. Nie tylko turystów ale i klubowiczów, artystów, pisarzy, naukowców, dziennikarzy branżowych, fotografów - amatorów, ciekawskich.
Potrzebne miejsce na sen. Może hotelik, może hostel. W najbliższym sąsiedztwie rynku jest mały park. To zielone płuco osiedla bez wątpienia również nie może się marnować.
W kolejnym etapie należałoby zająć się wewnętrznymi podwórkami. W szczególności tymi trzeba położonymi najbliżej ryneczku. Wyremontować, niekoniecznie brukować. Tak jak w Krakowie. Przy czym każde może wyróżniać się czymś charakterystycznym. Podwórko sztuki, muzyki, gastronomii, handlu...
Na koniec etap domykania obszaru. Owszem możemy próbować rewitalizacji mieszkań, pokusić się próbę oferowania ich fascynatom. To naturalny proces głównie na północy Anglii i w Belgii. Jednak z co z tutejszymi mieszkańcami? Czy się zgodzą?
I utaj pojawia się kolejne pytanie. Czy mieszkańcy Nikiszowca pójdą na taki układ? Czy równie pozytywnie nastawieni są dla tej wizji. Moim zdaniem kto ma głowę na karku i umysł do biznesu, powinien przyklasnąć tym planom razy pięć. Nigdzie indziej nie zarabia się pieniędzy tak dobrze jak na czymś świeżym. To pokazał przykład krakowskiego Kazimierza, który z dzielnicy bandyctwa, brzydoty i brudu stał się najmodniejszym miejscem spędzania wolnego czasu.

Etapy prac (pokazane na mapce)
1. Modernizacja, wykreowanie "serca". Rynku
2. Zagospodarowanie najbliższych rynkowi budynków, lokale, deptaki, park
3. Infrastruktura hotelowa, rewitalizacja podwórek, uliczek wylotowych

Czekam na wasze opinie. W szczególności mieszkańców lub tych, którzy potrafią sę wczuć w ich opinie. Ja doznałem Nikiszowca zaledwie kilka razy, więc może ciut za mało. Przy okazji zapraszam do mojej galerii zdjęć z tego wspaniałego miejsca.

klatka ulica napis




czwartek, 04 października 2007
Pomóżcie ulepszyć bloga!
To notka redakcyjna. Zwracam się z prośbą do czytelników o sugestie, propozycje, porady...
Serwis się rozwija. Z dnia na dzień liczba czytających wzrasta. Aby dorównać innym największym blogom regionalnym/miejskim w Polsce trzeba poprawić funkcjonalność strony "My, czyli Śląsk".
Czego wam brakuje? Co wam się podoba, a co mniej? Może jakieś przykłady do naśladowania? Czekam na wasze komentarze pod notką jak również maile z propozycjami. Zachęcam do głosowania w sondzie. (prawa kolumna)
Od razu zaznaczam, że jestem otwarty na każdą formę współpracy. Wasz drogi "opiekun bloga".
poniedziałek, 01 października 2007
Konkurs fotograficzny "Niemieckim śladem po Śląsku"

Jeszcze tylko przez 10 dni można nadsyłać fotografie do konkursu fotograficznego, który ma na celu promowanie kultury, tradycji i przeszłości naszego regionu. Tytuł brzmi "Niemieckim śladem po Śląsku" i jak łatwo się domyśleć, dotyczy pamiątek po poprzednich współgospodarzach Górnego Śląska. Fabryki, faktorie, wille przemysłowców, osiedla porobotnicze. Chcąc czy nie chcąc niemiecka spuścizna jest widoczna, dla bystrzejszego oka.
Nagrodami w konkursie są kursy językowe i stypendia o znacznej wartości pięniężnej. Tak więc chwytajcie za aparaty. Szczegóły konkursu znajdziecie tutaj

Regulamin konkursu
Karta zgłoszeniowa



Skopiuj CSS