Blog > Komentarze do wpisu
Park w Reptach Śląskich. Niedaleko, a jak pięknie
Park w ReptachNiespełna 40 minut jazdy od centrum Katowic znajduję się ciekawe miejsce ciszy, spokoju i kolorowej mnogości świata flory i fauny, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie, a przede wszystkim chwilę odpoczynku po całym tygodniu, a pasjonaci fotografii, długich spacerów lub po prostu szukający miejsca na niedzielny piknik, miejsce do wprost idealne dla siebie.

Opisanym powyżej miejscem jest zabytkowy Park w Reptach w Tarnowskich Górach, wchodzący w skład zespołu przyrodniczo-krajobrazowego "Park w Reptach i Dolina Dramy”. Jest to jedno z ulubionych miejsc odpoczynku tarnogórzan, poprzez swoje położenie, bogatość flory i fauny oraz ofertę turystyczną, jest on jedną z dużych atrakcji Tarnowskich Gór.

Las w Reptach Śląskich (dzielnicy Tarnowskich Gór, na terenie, której znajduje się park) rośnie nieprzerwanie od wieków, a na pewno od późnego średniowiecza, o czym świadczą zapiski w księgach górniczych z XVI wieku. Park został założony w XIX wieku na powierzchni 18,8 ha. Otaczał on wówczas neorenesansowy pałac należący do rodziny Henckel von Donnersmarck, która była w latach 1820 - 1945 właścicielami parku, oraz jego założycielami. Pod koniec drugiej wojny światowej ich pałac został zniszczony, w 1964 roku wysadzono go w powietrze.

Przez lata po wojnie park nie miał gospodarza, nic się w nim nie działo. W roku 1961 wybudowano w parku Górnicze Centrum Rehabilitacji, park przyjął wówczas na siebie także funkcję sanatoryjną. W roku 1957 parkowi przybyła kolejna atrakcja, udostępniono wtedy zwiedzania, podziemny ponad 600 metrowy odcinek sztolni odwadniającej.

Zespół przyrodniczo-krajobrazowy „Park w Reptach i dolina rzeki Dramy” – został utworzony w dniu 11.07.2002r w oparciu o rozporządzenie Wojewody Śląskiego. Jest on położony na terenie gmin Tarnowskie Góry i Zbrosławice. Obejmuje obszar o pow.475,51 ha, na terenie Tarnowskich Gór 233,63ha. Usytuowany jest na obu zboczach doliny rzeki Dramy z pozostałościami dawnego zwierzyńca oraz aleją kasztanową stanowiącą fragment drogi z Rept Starych do Tarnowic Starych (dzielnic Tarnowskich Gór). Wawrzynek Wilczełyko

Teren parku ma bardzo dużą wartość, pod względem przyrodniczym. W 1993 roku sporządzono dokumentację przyrodniczą tego obszaru. Przyrodnicy naliczyli tam 259 gatunków roślin naczyniowych. Są wśród nich m.in. kalina koralowa o mocno czerwonych owocach, kielisznik zaroślowy o kwiatach w kolorze nieskazitelnej bieli, czy pierwiosnek wyniosły, którego poznamy po wielu rzucających się w oczy jasnożółtych kwiatkach. W parku znaleziono też dwa gatunki objęte całkowitą ochroną - wawrzynek wilczełyko (na zdjęciu) i barwinek pospolity.

Dużą wartość mają również drzewostany bukowe, stanowiące znaczną część parku. Ocenia się, że jest on największym na Górnym Śląsku skupiskiem drzew o wymiarach pomnikowych, naliczono ich 150.

Buki w parku w Reptach Dominujące starodrzewy zajmują 1/3 całej powierzchni zespołu. Są najcenniejszym elementem krajobrazu składającego się z naturalnych zespołów leśnych, z licznymi rzadkimi gatunkami zarówno rodzimymi jak i zagranicznymi. Ciekawostką jest fakt, iż rosną tu też inne cenne drzewa, np.: lipa szerokolistna, wiąz szypułkowy i modrzew polski. Niektóre drzewa stanowią pomniki przyrody żywej, jak np. rozłożysta lipa drobnolistna, rosnąca przy ścieżce okalającej GCR.





Dzięcioł średniW kolorowej gęstwinie parku można dostrzec ślady saren, lisów, kuny domowej lub dzika. Gdy zajedziemy ze ścieżki, to z odrobiną szczęścia uda nam się dostrzec biegnącą wśród drzew sarnę. Kopce i nory świadczą o zamieszkiwaniu parku przez karczownika ziemnowodnego. Już od samego wejścia do parku słychać wszechobecne ptaki. Bardzo częste są sikorki bogatki i wróble, występują też potrzeszcz, którego polska nazwa wzięła się od śpiewu o szeleszczącym i trzeszczącym brzmieniu, dzwoniec o oliwkowozielonym wierzchu ciała i zielonożółtym spodzie. Z zagrożonych gatunków można spotkać: muchołówkę małą, dzięcioła średniego, przepiórkę. Z mniejszych ssaków występują nietoperze (u wylotu sztolni), jeże, krety, ryjówki, zające szaraka, wiewiórki i myszy.. Płazy i gady nie spotkamy w parku zbyt wiele, co nie oznacza jednak, że ich nie ma. W okolicach meandrującej rzeki Ramy spotykamy traszki zwyczajne, ropuchy i żaby (trawą, jeziorową i moczarową). Z gadów natomiast natknąć się można na jaszczurki (żyworodną i zwinkę). Najwięcej w parku jest owadów, z chronionych owadów spotkamy ubarwione na wszystkie odcienie kolory zielonego i złotego chrząszcze z rodziny biegaczy.
Obszar parku był badany m.in. przez Wiesława Włocha z Uniwersytetu Śląskiego, inicjatora budowy Górnośląskiego Ogrodu Botanicznego w Mikołowie, a 1993 roku sporządzono dokumentację przyrodniczą tego obszaru.

Meandrująca DramaPrzez park przepływa rzeka Drama, której dolina wcina się na około 20 m głębokości względem sąsiednich terenów. Jest to jedne z najbardziej urokliwych miejsc w parku. Drama ma tu szerokość zaledwie około półtora metra, w niektórych miejscach bez trudu da się ją przeskoczyć. Płynie ona leniwie starym korytem wijącym się wieloma zakrętami, dostarczając tajemniczych miejsc.
Rzekę przecinają dwa malownicze mosty niedaleko GCR, w około nich są duże odsłonięte obszary zieleni, idealne wprost na zabawy ruchowe lub na niedzielny piknik.
W okolicach Szybu Ewa rzeka meandrując utworzyła wiele starorzeczy, które tworzą wiele małych wysepek w poprzecinamy przez rzekę kawałku terenu. Spotkać tam możemy wiele płazów, które sobie ten odcinek rzeki wybierają za obszar lęgowy.

Górnictwo tarnogórskie czynne przez stulecia wykuło w twardym dolomicie ponad 150 km chodników, od bardzo wysokich (sięgających 4 metrów) do bardzo niskich (90, 70 a nawet 60 cm wysokości). Całemu labiryntowi podziemnemu towarzyszyły chodniki odwadniające. Jak już wcześniej wspomniano, w roku 1957 parkowi przybyła kolejna atrakcja- 600 metrowy kawałek sztolni odwadniającej „Czarny Pstrąg”, oddany do użytku przez Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Odcinek Sztolni Czarnego Pstrąga


Jest to fragment starej sztolni pomiędzy szybami "Ewa" i "Sylwester". Zwiedzanie sztolni "Czarnego Pstrąga" odbywa się za pomocą łodzi. Przewodnik przeprawia turystów od szybu do szybu pchając łodzie, a zarazem snuję opowieści górnicze. Płynąc obserwujemy w migotliwym świetle lamp karbidowych ocios skał, na których są widoczne pionowe, skośne rowki, czyli ślady otworów strzałowych. Szerokość chodnika sztolniowego go waha się od 1.20 do 2.50 metra, wysokości 2,20 do 4,00 m, a głębokość od 0.70 do 1.00 m wody.

W migotliwym świetle wprawne oko może dostrzec pstrąga. Wydaje się być czarny, stąd też przyjęła się nazwa chodnika sztolniowego jako „Czarnego Pstrąga”, która funkcjonuje po dzień dzisiejszy. W chodniku swoją sypialnię urządziły sobie nietoperze, niejednokrotnie latając nad głowami turystów, jednym dostarczając radości innym niesamowitych wrażeń.


Szyb EwaSzyb "Ewa" zbudowany został w 1826 roku jako szyb kontrolny sztolni i zarazem jako szyb wentylacyjny o głębokości 20 metrów. Nadszybie budowane w charakterze rotundy jest zachowaną formą stylową dla tych obiektów górniczych.
Podszybie szybu "Ewa" stanowi przystań dla łodzi, do której schodzimy schodami. Strop zabezpieczony jest obudową murową.
Szyb "Sylwester" analogiczny do szybu "Ewa" budowany w 1828 roku ma głębokość 30 metrów. Podszybie jest ciekawsze, gdyż ociosy i strop stanowią nie obudowane skały dolomitowe.


W samym sercu parku znajduje się pętla autobusowa, gdzie kończą bieg autobusy nr 135 z Bytomia, 780 z Piekar Śląskich i 1 z Osady Jana. Do żadnego innego parku w województwie śląskim nie da się wjechać autobusem. Ma to na celu ułatwić dojazd do GCR-u niepełnosprawnym.
W parku jest ustawione kilkanaście ławeczek, wzdłuż asfaltowej alejki wiodącej do szybów zejściowych do Sztolni Czarnego Pstrąga ustawiono kilkanaście koszy na śmieci. Przeprowadzony został remont schodów prowadzących na boisko piłkarskie Tarnowiczanki, które leży w zachodniej części parku. Oprócz tego cały czas trwają rutynowe prace - wykaszane są samosiewy, usuwane wiatrołomy i nasadzane nowe drzewa.

W niedalekim sąsiedztwie parku znajduję restauracja "Leśniczówka", gdzie można zjeść przyrządzanego na oczach klientów pstrąga, podobno skropiony cytryną smakuje najlepiej na świecie. We wnętrzu na ścianach wisi mnóstwo suszek, bibelotów i wszystkiego, co tylko nadaje się do powieszenia: są tam narty sprzed wieków, fragment równie starego dziecinnego wózka, wszystko to potęguje atmosferę tego oryginalnego miejsca.

Park stanowi doskonałe miejsce rekreacji i odpoczynku dla mieszkańców Śląska i nie tylko. Czasami zamiast spędzić niedzielę przed telewizorem, warto przyjechać do parku i cieszyć się pięknem przyrody, a przy okazji można zobaczyć ślady dawnego górnictwa, które przez wieki kształtowała tą ziemię.

poniedziałek, 12 marca 2007, sirions

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: fran, *.dip.t-dialin.net
2008/10/29 20:50:55
pomimo projektu zabezpieczenia czy dostosowonia ruin zamku jako osrodka rehabilitacji (projekty w archiwum osrodka)zostal jak pisze autor przez owczesne wladze wysadzony(zientek)-na miejscu starych ruin jest trawnik-podzienkowania posmiertne dla zientka (slaski?-komunista)-doprawdy nie mam pojencia dlaczego osrodek nosi jego imie
-
www_museo_pl
2009/06/08 11:54:50
Nie pozostaje nic, jak tylko wybrać się do Rept. Strona polecana przez serwis www.museo.pl
Skopiuj CSS